Dzisiaj uczniowie klas drugich i trzecich naszego liceum obejrzeli spektakl „Pani Twardowska albo Nieustraszony Adam Mickiewicz” w Teatrze Lalka - i było to doświadczenie absolutnie wyjątkowe.
Twórcy pokazali Adam Mickiewicz w odsłonie, jakiej rzadko doświadczamy w szkolnej ławce. Zamiast pomnikowego wieszcza zobaczyliśmy człowieka z wyobraźnią, temperamentem i… problemem twórczej weny. Co się dzieje, gdy poeta trafia do świata własnych fantazji? Na scenie rozpętała się feeria obrazów, humoru i literackich odniesień, w której klasyka spotkała się ze współczesnym poczuciem ironii.
Scenografia i kostiumy zachwycały rozmachem oraz dbałością o detal. Było w nich coś z klimatu epoki, coś z baśniowego fantasy i coś z lekko mrocznej, cyrkowej estetyki znanej z filmów Tim Burton. Szczególne wrażenie robiły marionetki sycylijskie - niezwykłe, ekspresyjne, momentami przerysowane, idealnie oddające charakter postaci i potworów z wyobraźni poety. Drewniane formy ożywały na scenie z imponującą precyzją.
Autorka tekstu, Sandra Szwarc, prowadziła z widzami inteligentną grę - puszczała oko, subtelnie żartowała, wplatała znane cytaty, a czasem pozwalała sobie na zupełnie współczesne, zaskakujące rozwiązania fabularne. Reżyseria Joanna Zdrada nadała całości dynamiczne tempo, a muzyka Iwona Skwarek, światło i choreografia stworzyły spójną, dopracowaną kompozycję sceniczną.
Na scenie wystąpili m.in. Wojciech Pałęcki jako Adam Mickiewicz, Anna Porusiło-Dużyńska jako Pani Twardowska, Grzegorz Feluś w roli Pana Twardowskiego oraz Jan Stasiczak jako Mefistofeles. Aktorzy zachwycali precyzją słowa, energią ruchu, współpracą z lalkami i świetnym przygotowaniem wokalnym.
Największym dowodem siły tego spektaklu była cisza na widowni pełnej nastolatków. Skupienie, autentyczne zainteresowanie i żywe reakcje pokazały, że o Mickiewiczu można opowiadać świeżo, odważnie i z rozmachem. To było spotkanie z literaturą, które zostaje w pamięci - jako uczta dla zmysłów i dla ducha.